Zimno zimno coraz zimniej
Wczoraj za moim oknem wyglądało tak:
Aż zrobiłam zdjęcie, bo nie wiadomo kiedy taki widok się powtórzy. Może w kwietniu
Dziś po śniegu zostało tylko wspomnienie, a w ciągu dnia było 10 stopni. Szkoda, wczoraj aż chciało się robić kartki świąteczne, a dziś znów nie chce się nic. Ale teraz wieczorem i tak jest zimno.
W sobotę zaczęliśmy już sezon grzańcowy. Na takie wieczory dobry grzaniec jest w sam raz. Jeśli ktoś miałby ochotę to polecam Wam przepis na grzańca mojego chłopaka. Najlepszy
Jeszcze tylko trzeba iść na łyżwy i zimę mogę uznać za rozpoczętą :>
A teraz zmykam zaszyć się pod kołdrą z kubłem gorącej herbaty. I z nową, rewelacyjną płytą Heya.
Sen
Czmychnąć weń
Zbiec jak tchórz
W fazy delta cichą otchłań spaść
Na nic więcej nie mam ochoty.
Już od bardzo dawna choruję na pudry do embossingu. Niech tylko przyjdzie jakaś kasa to wreszcie sobie kupię.







ja już nie chcę takiego widoku, nigdy